Niestety nie zawsze mamy czas i chęci do stania nad garnkami. Tak zdarza się i mi, kiedy wiem, że czeka mnie 10 lub 12 godzin w pracy nie wyobrażam sobie "jechać" na drożdżówkach albo napakowanych chemią zupkach w proszku. Poza tym, jeżeli w miarę dba się o linię, nie można wsuwać batonów ani gotowych kanapek z białego pieczywa. Grunt to przed wyjściem zjeść solidne śniadanie i zabrać ze sobą lunch i kolację a burczenie w brzuchu nam nie straszne ( jeżeli ktoś pracuje na zmiany). Jeśli jesteście w pracy krócej i nie pracujecie w kopalni, nie potrzeba wam dużo węglowodanów i tłuszczy bo praca siedząca i kaloryczne jedzenie ma wiadomo jakie skutki :)
Zalety robienia posiłków w domu? Przede wszystkim - oszczędność pieniędzy i zdrowia. Gotowa surówka (nie majonezowa sałatka !!) kosztuje od 5 do 7 złotych nawet w sklepach typu LIDL czy biedronka. Za tą cenę można zrobić całą miskę surówki, którą najedzą się inni domownicy (jeżeli nie wzdrygają się na myśl o sałacie, a świeżą papryką czy pomidorem można ich straszyć po nocy). Gotowe kanapki do kupienia na stacji benzynowej czy w supermarkecie zawierają całą tablicę Mendelejewa, poza tym w celu przedłużenia świeżości producenci faszerują je przeróżnymi specyfikami.
Przygotowanie takiego zestawu jak na zdjęciu zajmuje 10-15 minut. Zawsze przecież można zabrać pozostałości z obiadu czy kolacji poprzedniego dnia. Jeżeli na obiad mieliśmy np.spaghetti wystarczy dodać oliwki, groszek i zmieszać z sałatą - powstanie z tego pożywna sałatka na zimno. Jeżeli do warzyw dodamy ugotowany makaron na pewno będziemy syci, o otrębach już nie wspomnę. Dodaję je nałogowo do niemalże każdego dania czy to na ciepło czy na zimno bo zawierają mnóstwo błonnika. Jeżeli dodacie je do swojej diety, wasz układ pokarmowy na pewno wam się odwdzięczy :)
Na blogu będę zamieszczać dania, które możecie z sobą zabrać w plastikowym pudełku a wasi współpracownicy będą zawsze ciekawi "co tam macie dobrego". Grunt to kolorowe i zbilansowane jedzonko, zawierające warzywa, białko i węglowodany. A nawet jeśli to ma być zwykła kanapka niech będzie ze świeżego pełnoziarnistego pieczywa a zamiast tony masła i szynki niech zagości na niej świeża sałata, papryka lub kiełki. A więc oczekujcie moich propozycji dań na wynos !
a oto dzisiejszy zestaw
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz